wtorek, 29 kwietnia 2014

Do Ani



w ciemność wołam do ciebie
wpatrując się w elektroniczną postać mapy twojego umysłu
zaskakująco statycznej od ostatnio zarejestrowanej daty
aktualizacji pęczniejącej w wieczność

myślałem rzucić się w wodospad obrazów
pojęć ciężkich od wypalonych afektów nie tak długiego jeszcze
dziennika chwil świeżej dorosłości
wichrem słów dni wypełniałyby znaczenia
warunkujące świadomość istnienia w tym światku absurdalnie biednym
bez twoich wersów

zaskakujące były zestawienia wyrazów pochodzących z myśli
dziewczyny o ostrych rysach
i przenikliwym spojrzeniu


z dnia na dzień wypatrując ciebie popadam w obawę
że byłaś wyobrażeniem tylko moim
chciwym  

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłaś mnie z tą ironią...

      Usuń
    2. ooo tak odczytałam, ale jak widać, błędnie

      Usuń
    3. Może tkwią we mnie tendencje do ironii i sarkazmu, nad którymi nie panuję...? :(

      Usuń
    4. ale to atut :* więc brawo

      Usuń