niedziela, 11 maja 2014

Burza


niespodziewana burza otwiera świadomość w kierunku dojrzałości lata
deszcz karmi ziemię głodną intensywnego wzrostu roślin
wiosenna bujność traw jest zwierciadłem młodości
zachwyt nad eksplozją życia zamienia się w walkę z żywiołem
stopy toną w zielonych falach, rosa moczy nogi
tylko zadbany ogród zwróci na siebie uwagę wędrowców
chęć działań, potrzeba inicjowania, chęć przeżyć ekstatycznych porywa
tylko okiełznane emocje wydają owoc

rozbłyski nieba rozświetlają ziemię i pamięć
myśl zatacza koło przywołując tamte burze i tamte widoki
w eksplozji gromu słychać ich obecność
odgłosy domu, szmer rozmów, dźwięk odstawianej filiżanki
szum deszczu za uchylonym oknem przywołuje dawne historie
intrygowała ich powaga, dorosłość
oni przejrzeli, odeszli, zostali w echu odgłosów, w przebłyskach umysłu

burza otwiera świadomość w kierunku dojrzałości lata
twojego lata


3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie zdążyłem się przyznać co do źródła inspiracji :)

      http://wcieniuskrzydel.blogspot.com/2014/05/jestem-w-twoich-oczach-pigeonem-owocowym.html

      Usuń
    2. a ja nie zdążyłam przeczytać coś u mnie napisał, i pomyślałam, że pięknie koresponduje :)

      miłe to, bardzo

      Usuń