piątek, 27 czerwca 2014

Lśnienie


Ewa Sonnenberg



piersi rozstrzelane pociskami
malującymi przestrzeń złocistych smug
pustynnych burz...
arcykapłani promieni słońca
depcząc świat nieboski zamierają
wchłaniani w ruchome piaski

kontemplując beduinów wędrówkę
rozświetlasz umysł błyszczącą poświatą
rozszczepiasz świadomość w atomy wiatrem gnane
opuszczasz oazę chwili bieżącej
idąc za wzrokiem utkwionym w wydmy
zostawiasz powidokę fatamorgany


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz