sobota, 29 listopada 2014

Pieśń Patetyczna



pośród nagłówków tekstów reklamowych
w rozbłyskach kasetonów
w światłach rozpraszających mrok
mojej ruchliwej ulicy
mojego handlowego deptaka
w ruchu zapowiedzi, w gwarze promocji
w dyktaturze pożądania
w gramatyce rachunków
szukam was starzy bohaterowie
wodzowie zastępów mężnych
przywódcy walecznych wojów
obrońcy honoru
gdzie jesteście?

wciągając zapach papieru i druku
zatopiony w aromat bejcy
ulatujący ze starych regałów
w labiryncie niezwykłej książnicy
słuchałem odgłosów dawnych bitew
świadectwa odwagi, determinacji
zapisu potyczek zarania dziejów

miałem was wówczas za brutali
mężów nieokrzesanych późniejszym postępem
prawdziwą cywilizacją
dziś w blaskach nowego świata myśli rozprasza
bezładny ruch atomów ludzkiej próżności
pulsujący eksplozjami ledowych wykwitów
warunkujący zachowania standardowe
utrwalone w algorytmach aktywności poprawnej

w nowym lepszym świecie wyglądam was
nieustępliwych we wskazywaniu wartości nadrzędnych
opornych na czas i tendencje giełdowe

chcę usłyszeć melodię odwiecznej pieśni
snującej się nieprzerwanie od prapoczątku
rozpoznać głos barda i jego opowieść
o zdarzeniach minionych, czynach wielkich
emocjach gwałtownych
szukam pieśni poważnej, pieśni mocy
słów pobudki, słów zachęty
inspiracji do wypełniania teraźniejszości
treścią zapadającą w historię

bym o zachodzie słońca
przyciskając okładką zapisane strony
bez lęku patrzył w blask gasnących promieni
przepełniony jedynym doznaniem
że warto było

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz