czwartek, 20 października 2016

Seniorzy


Utknąłem w starych zdjęciach z czasów mojej aktywności reporterskiej. Mówię starych, chociaż wcale mi się nie wydawało, że takie są. Dla mnie to utrwalone chwile sprzed kilku dni, może miesięcy. Z jednej strony kontakt z obrazami uświadamia mi dystans czasowy, z drugiej strony czuję, że z tym czasem i jego odczuwaniem jest coś nie tak. Próbuję porządkować fotografie, układać je w jakieś grupy tematyczne. W tej chwili patrzę na osoby z grupy emerytów, które zabalsamowałem zdjęciami. Uderza mnie fakt tego, że status tej grupy nie zmienił się chyba od lat. W miejsce starszych wchodzą nowi. Czas płynie wyznaczony nowymi zdobyczami technologicznymi. Zarejestrowane niegdyś zdjęcia mogę przywrócić do istnienia dzięki elektronice. Mogę je przekazywać i udostępniać w sposób niewyobrażalny niegdyś. Pomimo upływu czasu, pojawienia się smartfonów, tabletów, globalnej sieci teleinformatycznej, portali społecznościowych, komunikatorów starsi ludzie cały czas tak samo przesiadują na ławeczkach w parku. Moją swój mikroświat wyznaczony mieszkaniem, werandą czy balkonem, mają stałe trasy codziennych wędrówek. Mają swój niewielki krąg znajomych, dzięki którym godziny poszczególnych dni mniej się nużą. Może tak jest, może jest inaczej… 


Na fotografiach widać charakterystyczne postacie, ale nie sposób dojrzeć jak odchodzą, znikają. Można się tego tylko domyślać. Zestawiam stare zdjęcia czarno-białe z nowymi barwnymi i widzę, że czas potrafi się zatrzymać. Do pewnego momentu pędzimy w życiu. Potem już nie, chyba, że wypadniemy po drodze. Myślę, że podświadomie obawiamy się tego zatrzymania, wyhamowania, utraty pędu, tego spokoju wieku senioralnego, tych dni, godzin i minut, tej utraty perspektywy na większe plany na przyszłość. Tego czekania na kres życia. Tego kontemplowania ars moriendi.


























2 komentarze:

  1. Czekam na ten czas z utęsknieniem. Nie boję się godzin ani minut bez wielkich perspektyw. Te małe są odpowiednie do możliwości. Osiągalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać można pogodnie spoglądać przed siebie. Pozdrawiam. :)

      Usuń